Ten blog jest "przedłużeniem sklepu". Znajdziesz tu prace mojego autorstwa, które są lub były do nabycia w sklepie stacjonarnym. Gdybyś chciała kupić którąś z prac lub zamówić podobną napisz mi proszę o tym w komentarzach pod postem lub e mailem sagart@interia.pl , na pewno odpiszę :)

Agnieszka



niedziela, 26 lutego 2012

No to się zaczyna

zasypywanie jajcami (rzucać nimi nie będę, obiecuję :D). Dzisiaj porcja pisanek zdobiona techniką transferu. Marta (Deco-Pasja) podrzuciła linka do bloga Anny z Decoupage Garden, gdzie Ania pokazuje krok po kroku jak wykonać taki transfer. Oczy zaświeciły mi się do tego pomysłu, bo uwielbiam eksperymentować. Muszę powiedzieć, że technika łatwa i daje wiele możliwości. Polecam szczerze.
A teraz jajca






 Marto i Aniu dziękuję, dziękuję, dziękuję  , owiedzającym moje progi też :D

wtorek, 21 lutego 2012

Taca mała

i duża, robione na zamówienie dla jednej miłej Pani, stałej klientki i jak sama powiedziała o sobie "fanki moich prac". Tace robione były tak aby pasowały do deseczki, którą kiedyś zakupiła. Lubię robić prace na zamówienie, jeśli tylko zamawiający wie co chce. A ja jakoś tak mam szczęście, że na mojej drodze stają raczej same zdecydowane osoby (tfu,tfu odpukać, żeby nie zapeszyć ;)




A już w kolejnych postach zasypią Was jaja, ale obiecuję nie być monotematyczna i będą jakieś przerywniki. Teraz życzę spokojnej nocki, Agnieszka

niedziela, 19 lutego 2012

Na rozgrzewkę

zobiłam kilka jajek, akrylowe jajeczka udekorowane w środku. Taka prosta dekoracja, ale pięknie wygląda powieszona w oknie lub na gałązce wierzby.







Jaja decu też się już robią, choć są w fazie eksperymentalnej. Zobaczymy co wyjdzie :)
Pozdrawiam wszystkich poczytujących i piszących, Agnieszka

czwartek, 16 lutego 2012

Serduszka zapomniałam

 pokazać, ale dzięki temu mam co dzisiaj wrzucić na bloga. Jakoś tak mi się robota nie klei, na jaja nawet nie spojrzę. A i scrapować mi się nie chce, choć musiałabym cosik z papierków porobić. W jakiś letarg zimowy  zapadłam chyba 
.






Bardzo Wam dziękuję za liczne odwiedziny i zostawione komentarze. Ja też zaglądam do Was, ale nie zawsze starcza mi czasu, aby coś skrobnąć, za co mocno przepraszam. Pozdrawiam gorąco z zaśnieżonej Nysy, Agnieszka

wtorek, 14 lutego 2012

Chustecznik kameleon

Miałam zacząć zdobić jajca, ale czuję jakiś wewnętrzny opór. Chyba przez te mrozy, nie nastrajają do niczego a tym bardziej do wiosennych prac. Nie ma jaj jest za to chustecznik. Dół chustecznika pomalowałam farbą tzw. kameleonem. Bardzo fajny efekt się nim uzyskuje. Patrząc na wprost widzimy kolor zielony, ale już patrząc pod kątem kolor zmienia się na różowy. Na ostatnim zdjęciu najlepiej widać to przejście koloru, co prawda słabo, ale inaczej się nie da niestety. :)









.

piątek, 10 lutego 2012

Post zupełnie prywatny,

czyli kilka słów o nowej łazience. Oto ona, wymarzona. Kolor dominujący to biały (chociaż biały to podobno nie kolor ;), ściany nad płytkami i podłoga są szare. Znalazło się też kilka akcentów w kolorze fioletowo-lawendowym.


*dziura strasząca w rogu będzie zamaskowana, lecz nie wiadomo kiedy, to taka mała złośliwość rzeczy, żeby zbyt łatwo nie poszło z całym remontem

Jak widać na załączonym obraku łazienka jest maaała a trzeba było w niej zmieścić wszystko co potrzebne - udało się i nawet wszystkie te potrzebne są niewidoczne dla oczu. Zostały ukryte za drzwiami żaluzjowymi.
Po zmianach nie starczyło miejsca na linki na pranie, jedyne rozwiązwnie - suszarka bębnowa (zmieściła się nad pralką).


Inne potrzebne ukryte zostały w koszykach


Łazienka nie ma okna, więc sztuczne światło koniecznie musi być. Co ja się naoglądałam tych lamp to moje.  Takie jak bym chciała chyba jeszcze nie powstały, więc trzeba było zrobić je samemu, przerabiając stare na nowe np.



Zrobiłam też jeszcze jedną bardzo, bardzo potrzebną rzecz



Z praktycznych rzeczy to tyle, resztę można wyczytać ze zdjęć. A teraz te mniej praktyczne ale bardzo pożądane. Jednym słowem to co lubę najbardziej, czyli durnostojki i inne. Tutaj bez zbędnych słów.





The end :)




środa, 8 lutego 2012

Tydzień z prezentami

mam. Z okazji kolejnych "18" ;) urodzin Aga  zrobiła dla mnie cudowną karteczkę i podarowała piękne różane drzewko




Następnie w ramach zabawy na Forum Pracownia od Beaci dostałam NIEZBĘDNY GADŻET NA NOWY ROK, czyli
a) piękny kalendarzyk


b) pachnące pudełeczko ze świeczuszkami



c) kwiatuchy zrobione "ręcami" Beatki


d) coś na słodko



I jeszcze jeden prezent otrzymałam, taki zupełnie prywatny, mój szanowny M skończył remont naszej łazienki. Jest taka jaką sobie wymarzyłam. Zdjęć jeszcze nie ma, ale lada dzień będą, OBIECUJĘ :)

DZIĘKUJĘ za te piękne prezenty, za miłe słowa w komentarzach i za to, że jesteście :). Nawet ta kolejna "18" nie taka straszna przy tylu życzliwych osobach. Buziaki dla Was, Agnieszka

niedziela, 5 lutego 2012

Szkatułka z baletnicą,

napracowałam się nad nią oj napracowałam. Wiele problemów sprawiało lakierowanie na super połysk i fruwające w powietrzu paprochy, ale nie tylko to było trudne. Wymyśliłam sobie, że przeniosę obrazek metodą transferu, nic trudnego przecież. Ale jak się okazało na ciemnym tle trzeba o wiele dokładniej zetrzeć papier, bo inaczej obrazek wygląda jak za mgłą. Jednak warto było się potrudzić, efekt bardzo mnie zadowolił. Lubię czasam postawić sobie wysoko poprzeczkę.



środa, 1 lutego 2012

Box z amorkiem

i inne serduszka, taka mała rozgrzewka przed świętem W.





Poprzedni post wyszedł taki trochę oschły, ale nerw mi puścił i jakoś tak wyszło. Jeżeli ktoś poczuł sie urażony to bardzo, bardzo przepraszam.
Dużo ciepełka życzę w te mrrrroźne dni i oby do wiosny, Agnieszka