Ten blog jest "przedłużeniem sklepu". Znajdziesz tu prace mojego autorstwa, które są lub były do nabycia w sklepie stacjonarnym. Gdybyś chciała kupić którąś z prac lub zamówić podobną napisz mi proszę o tym w komentarzach pod postem lub e mailem sagart@interia.pl , na pewno odpiszę :)

Agnieszka



niedziela, 26 sierpnia 2012

Karteczki z opaską

Moje ręce ostatnio są zajęte czymś innym niż kartkowanie czy decu. Jednak szybciej powstało trochę prac, więc mam co pokazać. Dzisiaj przedstawiam nowy (dla mnie) wzór kartki, który znalazłam na blogu u....no właśnie znowu nie wiem u kogo (jak odnajdę stronę zaraz wkleję odnośnik). Są to karteczki z ozdobioną opaską, bardzo dobrze sprawdzają się wtedy gdy w takiej kartce wręczamy w prezencie gotówkę. Mamy wtedy pewność, że nic nam nie wyleci.





Mam nadzieję już niedługo będę mogła zaprezentować Wam to co mi teraz zabiera czas. No i bardzo, bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i miłe słowa. Agnieszka

środa, 22 sierpnia 2012

Metalowe osłonki

pokazuję, żeby nie było tutaj zbyt cicho. Zaczęłam je robić daaawno temu i jakoś mi nie szło. Dopiero teraz dostałam natchnienia i je wykończyłam. Takich rozgrzebanych prac mam całe mnóstwo i czas najwyższy zabrac się za nie. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)





Chciałam jeszcze bardzo, bardzo podziekować za wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Jest mi ogromnie miło, że podoba się wam moja aranżacja przedpokoju. Gorące buziaki dla wszystkich, Agnieszka

niedziela, 19 sierpnia 2012

Przedpokój

po małych zmianach jak obiecałam tak pokazuję. Przedpokój składa się z dwóch części (ależ ktoś to beznadziejnie wymyślił) i jeszcze nie do końca jest tak jak sobie wymysliłam, ale ogólny zarys już jest. Dodam jeszcze, że jest to pomieszczenie niewielkich rozmiarów i dość ciemne, więc bardzo trudno zrobić sensowne zdjęcia. Koniec pisanie, teraz oglądanie, bo zdjęć trochę dużo :)

ogólny zarys




i detale









Będzie jeszcze druga część przemian, ale nie wiem jeszcze kiedy. Dziękuję wszystkim zaglądającym i życzę udanego tygodnia.
Agnieszka

czwartek, 16 sierpnia 2012

Ależ ten czas gna,

dopiero co się szykowałam do wyjazdu a tu już dzień po powrocie. W tym roku załapałam się tylko na taki ekspresowy odpoczynek (aż 5 dni ;)), ale za to był  bardzo intensywny (o ile taki może być). Wybraliśmy się z mężem do Uniejowa gdzie znajdują się źródła termalne i kompleks termalno-basenowy (Termy Uniejów ). Nas najbardziej interesowało SPA. Mogliśmy tam porządnie wypocząć, wymoczyć się w cieplutkich słonych wodach, pogrzać się w saunach, poleżeć i poopalać. Okolica również jest śliczna, jest gdzie pospacerować, troszkę pozwiedzać. A najważniejsze jest to, że nie ma (jeszcze) tam tego całego rozgardiaszu jaki panuje w miejscowościach typowo wypoczynkowych. Cisza i spokój.  Polecam wszystkim, którzy czasu mają jak na lekarstwo, właśnie taki szybki wypoczynek.

Kilka fotek okolicy







Odwiedziliśmy też pobliską Łódź, jednak czasu starczyło tylko na przejście się ulicą Piotrkowską. A wrażenia? No cóż...mimo, że część budynków została pięknie odnowiona i zachwyca swoja architekturą to cała ulica sprawia wrażenie zagraconej. Na każdym kroku jakieś reklamy, parasole, stoliki i inne takie. Wszystko to skutecznie przesłania piękno domów i całej ulicy.

Tutaj fotki kilu przepięknych budynków







środa, 8 sierpnia 2012

Misz masz

czyli przegląd prac, które powstawały w ostatnich czasach i nie zostały opublikowane :)







A tutaj zdjęcie dla Pani Klientki :)
Pamiątka z okazji ślubu, od rodziców dla dzieci

czwartek, 2 sierpnia 2012

Kolejne metamorfozy.

Przedpokój prawie gotowy, ale że prawie robi różnicę, więc nie mogę go jeszcze pokazać. Będzie za to  kolejna porcja rzeczy, które dostały nową szatę.
Na początek coś co mnie bardzo ucieszyło jak tylko to zobaczyłam. Rower, taka miniaturka, nie do końca sprawny. Był czarny, trochę smutny, więc trzeba go było rozweselić.

Tak wyglądał przed (zdjęcie pożyczone z sieci, bo zapomniałam go obfocić przed malunkami)


A tak po mojej ingerencji




Zdjęcie z tubką farby w tle, dla zobrazowania jego wielkości


Kolejny to wieszaczek, bardzo chciałam mieć taki z ceramicznymi kulkami. Oczywiście nie było takiego jak mi się wymarzył, to go sobie zrobiłam, a raczej przerobiłam

przed

po

Koszyczek na klucze i inne szpargały

przed

po



Przy tych ramkach musicie ruszyć wyobraźnią, bo z rozpędu również zapomniałam o zdjęciach przed. Ramki były koloru brązowo-nijakiego, a teraz są takie


Na chwilę obecną to już wszystkie przeróbki, ale nie mówię, że nie będzie więcej. Muszę tylko czasu sporo znaleźć :)
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze i liczę na dalsze odwiedziny :)
Agnieszka